Archiwa miesięczne: Luty 2018

27. Prawomocny wyrok stwierdzający nieważność umowy „o kredyt we frankach” stał się faktem.

W dniu 17 stycznia 2018r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w sprawie  I ACa 674/17 wydał wyrok, w którym potwierdził nieważność umowy o tzw. kredyt denominowany. Zdaniem Sądu umowa, w której wskazano jako kwotę kredytu Sumę CHF, przy jednoczesnym zastrzeżeniu, że wypłata kredytu będzie możliwa wyłącznie w walucie polskiej nie spełnia elementarnych wymogów umowy kredytu. W takiej sytuacji bank nie zobowiązał się do oddania do dyspozycji kwoty środków pieniężnych w CHF, a umowa nie określa kwoty kredytu.

Sprawa dotyczyła umowy  zawartej w 2004r. z ówczesnym Bankiem BPH S.A, którego portfel kredytowy przejął później Bank Polska Kasa Opieki S.A.  Umowa ta nie różniła się w swojej konstrukcji od większości  umów o kredyty denominowane. Jako kwotę kredytu wskazywała sumę CHF, przy jednoczesnym zastrzeżeniu możliwości jej wypłaty i spłaty wyłącznie w walucie polskiej.

Spór wszczął bank, który najpierw wypowiedział  umowę, a następnie  w marcu 2016r. pozwał „kredytobiorcę” o zapłatę. W pierwszym odruchu Sąd Okręgowy w Olsztynie wydał w czerwcu 2016r.  nakaz zapłaty na rzecz Banku. To były jednak miłe złego początki dla Banku. Latem 2016r. Powód złożył zarzuty od owego nakazu. Na początku kwietnia 2017r. dochodzi do pierwszej i ostatniej rozprawy. 17  kwietnia 2017r. Sąd Okręgowy oddala powództwo Banku wskazując jako przyczynę m. in. nieważność umowy ze względu na nieokreślenie kwoty kredytu . Bank składa apelację. „Kredytobiorca” latem 2017r. odpowiada na ową apelację. Na początku stycznia 2018r. odbywa się rozprawa apelacyjna. 17 stycznia 2018r. zapada wyrok.

Sąd Apelacyjny w zasadzie powtórzył za Sądem Okręgowym przyczynę nieważności umowy. Zdaniem Sądu suma CHF wskazana jako kwota kredytu, ze względu na brak możliwości jej wypłaty, taką kwotą kredytu nie jest. Sąd podniósł, że w takiej sytuacji środkami pieniężnymi oddanymi do dyspozycji są złotówki, a nie franki szwajcarskie. Sąd słusznie przy tym uznał, że – zważywszy, iż suma takich złotówek miała być uzależniona od kursu CHF z dnia wypłaty „kredytu”  ustalanego  przez sam bank bez określenia w umowie jasnych kryteriów ustalania owego kursu – w dniu zawierania umowy kwota kredytu była nieokreślona jednoznacznie, co uzasadnia stwierdzenie, że w umowie nie wskazano kwoty kredytu w złotych polskich”. Sąd jednocześnie zwrócił niezwykle trafną uwagę, że można by było zawierać umowy kredytu, w których kwota kredytu byłaby określona w walucie CHF, a zapisy umowy przewidywałyby wypłatę owego kredytu w złotych. Ale pod jednym istotnym warunkiem: wypłata kredytu w PLN winna być opcją, a nie jedynym scenariuszem. Kredytobiorca winien mieć zapewnioną możliwość wypłaty kredytu również w walucie CHF.

Nie ukrywam swojej osobistej satysfakcji z powyższego orzeczenia. To co pisałem już 2,5 roku temu na niniejszym blogu (wpis nr 13) zmaterializowało się. Wyrok tym bardziej cenny, że wydany już po wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14.07.2017r., II CSK 803/16, w którym bezrefleksyjnie, bez analizy istoty umowy kredytu, powtórzono równie bezrefleksyjne tezy tego Sądu wyrażone w wyrokach z dnia 25 marca 2011 r., IV CSK 377/10 oraz z dnia 29 kwietnia 2015 r., V CSK 445/14. Merytoryczna krytyka tych orzeczeń (w tym miejscu dziękuję dr. Danielowi Krajewskiemu za świetną glosę krytyczną) przyniosła skutek. Mam nadzieję i żywię przekonanie, że i sam Sąd Najwyższy zmieni swoje stanowisko w tym względzie. A wystarczy tylko… stosować prawo.

Wyrok jest prawomocny, ale jeszcze nieostateczny. Bank ma prawo złożyć skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Treść wyroku i uzasadnienia została opublikowana tutaj.

Sprawę miał przyjemność prowadzić autor tego wpisu, r. pr. Krzysztof Orski.


Jeżeli zawarłeś umowę o kredyt „we frankach” i chciałbyś uzyskać  opinię czy i jakie masz podstawy na „odfrankowienie” swojego kredytu albo unieważnienie umowy, napisz na kancelaria@kancelaria-orski.pl