29. Dlaczego Sąd Najwyższy twierdzi, że umowy o tzw. kredyty denominowane są kredytami w walucie CHF?

Spory sądowe dotyczące kredytów powiązanych  z walutą CHF trwają już od  kilku ładnych lat. Niewątpliwie w miarę upływu czasu wzrasta stopień świadomości sądów i liczba korzystnych wyroków. Ale przede wszystkim w sprawach o tzw. kredyty indeksowane, czyli kredyty wyrażone w umowie w walucie polskiej. W sprawach o tzw. kredyty denominowane, czyli wyrażone w umowie w walucie szwajcarskiej wygrane nadal należą do rzadkości. W tych sprawach nadal normą jest teza, że bank udzielił kredytu we frankach, mimo że umowa przewidywała wypłatę wyłącznie złotówek. Teza uzasadniana nie wykładnią prawa, ale bezrefleksyjnym powielaniem równie bezrefleksyjnego, szkodliwego a przede wszystkim sprzecznego z prawem poglądu Sądu Najwyższego w tym temacie. 

Co powiedział Sąd Najwyższy i co powtarzają sądy powszechne?

Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 25 marca 2011 r., IV CSK 377/10, z dnia 29 kwietnia 2015 r., V CSK 445/14. oraz z dnia 14.07.2017r. II CSK 803/16  wyraził pogląd, że można na zasadzie swobody umów skonstruować umowę kredytu w ten sposób, że waluta kredytu jest określona w jednej walucie, a wypłata kwoty kredytu ma nastąpić w innej walucie. Sąd Najwyższy uzasadnił te stanowisko tym, że „ułożenie stosunku prawnego w ten sposób, że strony wskazują inną walutę zobowiązania i inną walutę wykonania tego zobowiązania, jest zgodne z zasadą swobody umów (art. 3531 k.c.). Modyfikacja taka dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania, przez co nie powoduje zmiany waluty wierzytelności na złote.” (wyrok z dnia 25 marca 2011 r., IV CSK 377/10) oraz, że „Na gruncie przewidzianej w art. 3531k.c. zasady swobody umów, dopuszczalne jest ułożenie stosunku prawnego w taki sposób, że strony ustalą w umowie inną walutę zobowiązania i inną walutę wykonania zobowiązania. Strony mogą zatem ustalić jako walutę zobowiązania (wierzytelności) walutę obcą, a jako walutę wykonania tego zobowiązania (spłaty wierzytelności) walutę polską.” (wyrok z dnia 29 kwietnia 2015 r., V CSK 445/14). W wyroku z 14 lipca 2017r. SN odwołał się do tych stanowisk.

Powyższe stwierdzenia w języku „ludzkim” oznaczają ni mniej nie więcej tylko to, że:

1) umowa będzie umową o kredyt w walucie CHF nawet jeżeli bank zobowiąże się wypłacić kredytobiorcy wyłącznie złotówki,
2) zobowiązanie się banku do wypłaty wyłącznie złotówek jest tylko ustaleniem sposobu wykonania zobowiązania banku do oddania do dyspozycji kredytobiorcy kwoty środków pieniężnych w walucie CHF,
3) ustalenie w umowie kredytu, że bank wykona zobowiązanie do oddania do dyspozycji kredytobiorcy kwoty środków pieniężnych w walucie CHF w ten sposób, że bank wypłaci złotówki jest zgodne z prawem.

Co prawo stanowi o wykonywaniu zobowiązań?

Prawo, a konkretnie art. 354 par. 1 kodeksu cywilnego stanowi, że dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom.”

Zobowiązanie więc winno być przede wszystkim wykonane zgodnie z jego treścią. Jeżeli umowa przewiduje sposób wykonania zobowiązania w sposób sprzeczny z jego treścią, to jest to sprzeczne z prawem.

Co składa się na treść zobowiązania banku do oddania do dyspozycji kredytobiorcy kwoty środków pieniężnych?

Na treść zobowiązania banku do oddania do dyspozycji kredytobiorcy kwoty środków pieniężnych składa się:
1) obowiązek postawienia do dyspozycji, czyli „zarezerwowania” dla kredytobiorcy określonej puli środków pieniężnych,
2) obowiązek wypłaty środków pieniężnych uprzednio „zarezerwowanych” dla kredytobiorcy – w przypadku złożenia przez kredytobiorcę stosownej dyspozycji wypłaty tychże środków.

Udzielenie (oddanie do dyspozycji) kredytu nie jest więc wyłącznie synonimem wypłaty kwoty środków pieniężnych, ale również wcześniejszego „zarezerwowania” (postawienia do dyspozycji) kwoty środków pieniężnych na oznaczony w umowie czas. Inaczej ujmując, oddanie kwoty środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy to wykreowanie po stronie banku obowiązku pozostawania w gotowości do wypłaty uprzednio zabezpieczonej dla kredytobiorcy kwoty środków pieniężnych. O tym, że oddanie do dyspozycji kwoty środków pieniężnych nie sprowadza się wyłącznie do wypłaty środków pieniężnych, ale również do wcześniejszego udostępnienia tychże środków przez bank, tj. ich zarezerwowania, potwierdza art. 77 ustawy Prawo bankowe ustanawiający możliwość pobrania przez bank prowizji za kwotę kredytu już postawioną do dyspozycji, ale jeszcze niewykorzystaną. Z tego przepisu wynika wprost, że ustawodawca przewidział sytuację, w której Bank postawiłby kwotę środków pieniężnych do dyspozycji, ostatecznie z której kredytobiorca nie skorzystałby, czyli nie zostałaby ona wypłacona.

Powyższa złożoność zobowiązania do oddania do dyspozycji kwoty środków pieniężnych w kontekście problematyki kredytów denominowanych z praktycznego punktu widzenia ma niemniej charakter drugorzędny. Najważniejsze jest, że w ramach owego zobowiązania bank winien być zobowiązany do wypłaty tychże postawionych do dyspozycji środków pieniężnych.

W zasadzie taki obowiązek wypłaty nie powinien budzić żadnych wątpliwości już w kontekście samej istoty „oddania do dyspozycji”. Zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego słowo „dysponować” definiowane jest jako „rozporządzać czymś; mieć coś do dyspozycji” albo „wydawać polecenia komuś”. Tożsame znaczenie temu słowu przypisuje Słownik Języka Polskiego PWN. Z kolei wyrażenie „ktoś/coś pozostaje w dyspozycji kogoś” w Wielkim Słowniku Języka Polskiego zostało zdefiniowane jako  „ktoś lub coś podlega wskazanej osobie, która może dowolnie dysponować daną osobą lub rzeczą”. Natomiast słowo „rozporządzać” pojmowane jest w Słowniku Języka Polskiego PWN jako w  synonim sformułowania „korzystając z przysługującego prawa, wydać polecenie co do sposobu wykonywania czegoś”.

To, że kredytobiorca winien mieć prawo do żądania wypłaty środków pieniężnych potwierdza dalsza treść art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe. Przepis ten stanowi bowiem nie tylko, że bank ma oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych, ale również że ta właśnie kwota ma być przeznaczona na ustalony cel (cel kredytu), a sam kredytobiorca ma być zobowiązany do korzystania z oddanych uprzednio do jego dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie kredytu.

Skoro kwota środków pieniężnych ma być przeznaczona na sfinansowanie celu kredytu (np. zakupu mieszkania), a jednocześnie w umowie zastrzeżono, że bank wypłaci sprzedawcy mieszkania środki pieniężne w złotych, twierdzenie, że mimo to kwotą kredytu jest kwota CHF wskazana w umowie jako rzekoma kwota kredytu, nie wytrzymuje testu „logicznego rozumowania”. Skoro zaś kredytobiorca ma być zobowiązany do korzystania ze środków pieniężnych oddanych do jego dyspozycji, pytaniem retorycznym jest czy w takiej sytuacji może być jednocześnie pozbawiony prawa do korzystania z owych środków.

Jeżeli jednak ktoś miałby dalej wątpliwości co do tego, czy z obowiązkiem oddania do dyspozycji kredytobiorcy kwoty środków pieniężnych rzeczywiście wiąże się prawo kredytobiorcy do żądania do wypłaty środków pieniężnych, zachęcam do lektury art. 111 ust. 2 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe, stanowiącemu że „W razie oddania do dyspozycji upadłego przed dniem ogłoszenia upadłości części środków pieniężnych, upadły traci prawo do żądania wypłaty części nieprzekazanej.”

Dlaczego więc Sąd Najwyższy stwierdził, że umowa jest umową o kredyt w walucie obcej mimo zastrzeżenia, że wypłata środków pieniężnych ma nastąpić wyłącznie w złotych?

Na to pytanie proszę sobie samemu odpowiedzieć.  Ja po prawniczemu nie potrafię. Wierzę jednak w to, że i w tym obszarze Sąd Najwyższy oraz sądy powszechne dojdą do wniosku, że stosowanie prawa jest wartością samą w sobie. A zasada dura lex sed lex powinna dotyczyć wszystkich. Bezwzględnie wszystkich.

 

2 komentarze do “29. Dlaczego Sąd Najwyższy twierdzi, że umowy o tzw. kredyty denominowane są kredytami w walucie CHF?

  1. Marek Popowicz

    Przypomnę dwa dokumenty z roku 2011, NBP do projektu ustawy anty-spreadowej i ZBP jak interpretować ta ustawę. W obu przypadkach obie instytucje stwierdzają, że zarówno kredyty indeksowane, jak i denominowane to kredyty ZŁOTOWE.

    Warto oba pisma rzucać sędziom przed oczy

    http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/74B40D99361DC6CAC12578C60042584B/$file/4350-002.pdf

    https://www.zbp.pl/getmedia/2efec74b-32f7-4fe0-a076-32df1d63737b/img_Y16153913_24

    Polubienie

    Odpowiedz
  2. Pingback: 32. Wyrok TSUE a sprawa kredytów denominowanych. | Koniec z CHF

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s